Krótka powtórka jak i kiedy używać MUST i HAVE TO

 

 

Must

(musieć)

have to*

(musieć)

Kiedy mówiący uważa sam, że musi coś zrobić

Kiedy ktoś inny narzuca, że musisz  coś zrobić

Przykłady:

  •  I must buy her a flower.
  •  I must wake up earlier.
  • I must exercise more.
  • I must go to bed earlier.
  • You must answer all the questions.
  • You must wear a seatbelt when you drive
  • I have to see the dentist. My wife suggests so.
  • I have to arrive at work on time. My boss says so.
  • In Britain you have to drive on the left.
  • I have to buy flowers for my mom.

Have got to* – forma charakterystyczna dla brytyjskiej odmiany języka angielskiego. Jest poprawna i nie zmienia sensu zdania.

  • I have got to see the dentist lub I’ve got to see the dentist

Must not (mustn’t)

Do not have to (don’t have to)
Mocny zakaz – nie wolno czegoś robić

Nie musieć czegoś robić, ale bez zakazu

Przykłady:

  • One mustn’t litter the streets
  • You mustn’t use your phone while driving.
  • You mustn’t tell John
  •  You don’t have to water the plants. You can do it if you like but it isn’t a necessity
  • You don’t have to drive. I can do it.
  • You don’t have to tell John

 

Chcesz poćwiczyć? Pobierz nasz worksheet+answer key  i powtarzaj kiedy potrzebujesz 🙂

Trick or treat

 

Halloween, the last day of October, has a special significance for children. They dress in funny or ghostly costumes and knock on neighborhood doors shouting „Trick or Treat!” Pirates and princesses, ghosts and witches all hold bags open to catch the candy or other goodies that the neighbors drop in.

More and more adults celebrate Halloween. They dress up as historical or political figures and go to masquerade parties. In larger cities, costumed children and their parents gather at shopping malls early in the evening. Stores and businesses give parties with games and treats for the children. Teenagers enjoy costume dances at their schools and the more outrageous the costume the better! Certain pranks such as soaping car windows and tipping over garbage cans are expected.

There are various symbols associated with Halloween. These include the spooks, ghosts and walking skeletons that represent the contact between the spiritual and physical world and between the living and the dead. Human figures that are often represented on Halloween are witches and wizards, who are seen to have the power to contact the spirit world. Bats, black cats and spiders are often connected with this holiday. These animals are associated with the night and darkness and often accompany witches and wizards.

The Jack-O-Lantern is probably the most sight symbol during Halloween.Pumpkin carving has been a tradition for many years. The vibrant orange symbolizes life and positive change. The Jack-O-Lantern got its name from an Irish legend. A drunk man named Jack always played tricks on everyone. On one instance, he played a trick on the devil and the devil placed a curse on him. When Jack died, he was not allowed to enter heaven because he was a mean person. He wasn’t able to enter hell, too since the devil wouldn’t let him. The devil game him a burning ember, which he then placed inside a hollow turnip. From then on, he was known as Jack-O-Lantern.

 

Do you remember about the discount for our language courses?  🎃

 

Podsumowanie Career EXPO + nowe wymagania pracodawców

23 października pomagaliśmy uczestnikom targów pracy Career EXPO w korekcie anglojęzycznych wersji CV w strefie minicouchingów.

Udało nam się porozmawiać z kilkoma procodawcami na temat ich oczekiwań odnośnie poziomu językowego kandydatów. Nie było dla nas zaskoczeniem, iż znajomość jednego języka obcego jest niezbędna w procesie rekrutacyjnym – tutaj zdecydowanie króluje język angielski na poziomie B2. Co ciekawe drugim najbardziej pożądanym przez pracodawców  językiem jest niemiecki, najchętniej komunikatywny w mowie i piśmie.

Poszukując pracy nie musisz potwierdzać umiejętności certyfikatem językowym – Twój  poziom zostanie zweryfikowany podczas rozmowy kwalifikacyjnej.  Twoim atutem może być znajomość języka branżowego, choć nie jest to konieczne – wielu pracodawców wyraża chęć dofinasowania przeszkolenia pracownika w języku obowiązującym w danej firmie.

Chcąc się wyróżnić wśród kandydatów na rynku pracy dobrze jest pokazać, że umie się komunikatywnie posługiwać minimum dwoma językami europejskimi.

👍Jeśli chcesz nauczyć się drugiego języka to zapraszamy Cię do zapoznania się z naszą ofertą 🙂

Zadzwoń i umów się na lekcję próbną 😎

 

Dlaczego znajomość języka niemieckiego może nam się opłacić?

 

 

Obecnie aż 14,5 mln ludzi na świecie uczy się języka niemieckiego.

 

Według większości ekspertów nauka niemieckiego na poziomie akademickim i kontakt z językiem to kluczowe kroki na drodze do udanej kariery zawodowej. Zdobyte w ten sposób doświadczenia stanowią w wielu procesach rekrutacyjnych ważniejszy element, niż specjalistyczna wiedza, np. z zakresu finansów czy HR.

Ucz się a zarobisz więcej

Według Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń mediana zarobków specjalistów z zaawansowaną znajomością niemieckiego sięgnęła 5,4 tys. zł brutto, a 25 proc. z nich otrzymuje ponad 9 tys. zł. Jednak wciąż wśród absolwentów studiów językowych germaniści stanowią tylko 14 proc., przy czym jedna trzecia nie wiąże przyszłości z biznesem. Biorąc pod uwagę fakt, że Polska od 2015 roku zajmuje siódme miejsce wśród największych partnerów handlowych Niemiec, miejsc pracy powinno tylko przybywać.

Niemieccy pracodawcy przychylniej patrzą na pracowników z Polski, którzy znają przynajmniej podstawy niemieckiego, w tym fachowe dla danej branży słownictwo

 

Jeśli nie potrafisz określić swojego poziomu zaawansowania – My zrobimy to dla Ciebie za darmo!

Musisz tylko wypełnić online nasz test poziomujący 🙂

 

Jeśli szukasz kursu języka niemieckiego – zadzwoń i umów się na darmową lekcję próbną.

 

Why Business English is necessary ?

 

Znajomość języka angielskiego to obecnie  podstawowa umiejętność, której wymaga się podczas rozmowy kwalifikacyjnej o pracę. Jeśli masz ją udokumentowaną międzynarodowym certyfikatem – wielki plus dla Ciebie!  To wciąż przed Tobą? Nic straconego 🙂 

Kurs Business English to opcja przygotowana specjalnie  dla osób wymagających, posługujących się językiem angielskim w ramach swojej pracy zawodowej. To również doskonały wybór dla osób planujących swoją przyszłosć w międzynarodowych korporacjach.

Zagadnienia poruszane w ramach kursu obejmują dziedziny takie jak Companies, Development, Marketing czy Finance. Kursanci rozwijają swoją wiedzę językową w  obszarach komunikacji biznesowej.

Jeśli czujesz, że podczas spotkań biznesowych brakuje Ci specjalistycznego słownictwa ten kurs jest dla Ciebie.

Sprawdź w kalendarzu czy masz wolne wtorkowe wieczory w tym semsetrze i umów się na lekcję próbną.

19 lipca

Ahoj!!! Mieliśmy nadzieję, że po przetarciu oczu zobaczymy błękit nieba, a przynajmniej nie będzie padał deszcz. Niestety pomyliliśmy się. Znowu pada. No ale nie ma co narzekać. Po zajęciach językowych ruszyliśmy na świetlicę żeby skryć się przed deszczem. Ale nie marudziliśmy i okazało się, że było całkiem fajnie.

Najpierw były kalambury. Potem Nasz James odkrył przed nami swoje talenty muzyczne i taneczne! Było super!

Uwaga! Uwaga! Od 14.oo przestało padać. Ruszyliśmy więc po południu do Wolsztyna. Tam był oczywiście mały shopping!

A wieczór to czas przygotowań do naszych prezentacji anglojęzycznych. Ale to dopiero w sobotę!

Tymczasem nadszedł wieczór i chciałoby się zaśpiewać „Już późno a nam się wcale nie chce spać”.

20 lipca

CAŁY DZIEŃ PLAŻA!!! Tak, tak…to nie żart. Słońce dzisiaj prażyło. Zaraz po zakończeniu zajęć językowych ruszyliśmy na plażę. I siedzieliśmy tam aż do kolacji. Oczywiście była przerwa na obiad. W końcu mogliśmy poszaleć na piasku i w wodzie do woli! Ile dusza zapragnie. Pograliśmy w siatkę, pograliśmy w scrabble lub państwa i miasta. Oczywiście wersja anglojęzyczna.

Po kolacji rozegraliśmy finały w Cymbergaja. I oczywiście co było jeszcze? MAFIA!!!!

Tymczasem dobrej nocy!

18 lipca

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy tradycyjnie od śniadania. Niestety pogoda nie była dla nas łaskawa. Odkąd wyszliśmy na świeże cały czas padało. Żeby było jasne padało tak cały dzień. Przez ten deszcz nikomu nie chciało się wystawić nosa poza obręb naszych apartamentów. Ale nasze puste brzuszki wołały JEŚĆ, JESĆ! Po śniadaniu szybkie ogarnięcie pokoi bo TsiTsi już czaiła się z testem białej rękawiczki.

W związku z tym, że z nieba lały się strugi deszczu  nasze zajęcia musieliśmy ograniczyć do zajęć pod zadaszeniem. Oczywiście na początek zajęcia językowe. Po nich zabawy integracyjne. Po nich obiad. A na talerzu pyszny schaboszczak… a na deser domowa szarlotka. Pychotka!

Po obiedzie znowu musieliśmy schować się przed deszczem. Ale znowu daliśmy radę. Jedni grali w scrabble, inni w mafię a jeszcze inni trenowali przed turniejem ping – ponga. Niektórzy szykują swoje końcowe prezentacje.

Czas wieczorny spędziliśmy na rywalizacjach sportowych w cymbergaja i ping ponga.

Zmęczeni pogodą ruszyliśmy lulu.

Mamy nadzieję, że słońce pojawi się już niedługo nad Karpickiem.

 

17 lipca

Przywitało nas szare niebo. prognozy pogody na dzisiejszy dzień też nie są optymistyczne. Jakoś  damy radę….

Lekcje angielskiego są coraz bardziej intensywne. W rzeczywistości oznacza to, że już niedługo będziemy żegnać się z obozowym życiem.

Póki jeszcze deszcz  nie rozpadał się, poszliśmy naszymi wrzaskami odstraszać komary i kleszcze do lasu. Oczywiście był  to czas na Capture the Flag. No, trzeba przyznać, że dzielnie broniliśmy naszego terytorium przed obcą drużyną. Przy okazji meldujemy posłusznie, ze żaden OBCY z nami, ani na naszej odzieży wierzchniej nie przekroczył terenu obozu. Czyli kleszcz żaden nie odważył się nas zaatakować! Nasi górą.

Z pustymi żołądkami ruszyliśmy na obiad. Mniam, mniam…zupa grzybowa z makaronem. Po krótkiej sieście ruszyliśmy do Wolsztyna. Tam mieliśmy zaplanowaną imprezę na kręglach! No cóż…W trakcie drogi niebo zaczęło intensywnie płakać…i tak płakało aż do późnych godzin nocnych.

Chyba powinniśmy zanucić z Czerwonymi Gitarami „Cięgle pada….A ja chodzę nie przejmując się ulewą ani spiesząc…”

Niestety nie było mowy, żebyśmy wieczór spędzili na świeżym powietrzu. Cały czas padał deszcz. W związku z tym uruchomiliśmy plan B.

kto czyta uważnie naszego bloga, ten się powinien domyślić, że naszą ulubioną zabawą towarzyską jest MAFIA! Tak więc było dużo śmiechu! Tymczasem zbieramy siły na następny dzień.

Kolorowych snów!

P.S.

W związku z pogodą internet nam odmawia posłuszeństwa! Dlatego nastąpiły trudności z umieszczeniem zdjęć.

Z góry przepraszamy drodzy Czytelnicy!

Aktualizacja:

 

 

 

 

16 lipca

Kolejny dzień za nami. Dzisiaj pogoda znowu dopisała. Poranek tradycyjnie rozpoczęliśmy od rozgrzewki. Później śniadanie, sprzątanie i zajęcia językowe. Na zajęciach zaczęliśmy przygotowania do końcowych przedstawień. Musimy przygotować scenariusz, rozdzielić role. Zaczyna być ekscytująco.

Korzystając z bezchmurnego nieba do obiadu plażowaliśmy się. Było super. Po obiedzie i sieście z powrotem ruszyliśmy na plażę. Korzystamy z każdego promyka słońca, bo niestety prognozy pogody nie są optymistyczne dla naszego regionu.

Po kolacji większością głosów zdecydowaliśmy na nasza ulubioną grę w MAFIĘ. Ale była cisza na ośrodku!!! Nikt nie ganiał i nie wrzeszczał. Wszystkich pochłonął świat zagadek kryminalnych.

Pora iść do pokoi i przygotować się do snu.

Pa! Pa!