Monthly Archives: Listopad 2017

„Catch the word”.

 

indeks

Drodzy Cosmopolitanie!

Już od wtorku 7 listopada ruszamy z konkursem pt. „Catch the word”.

Co tydzień, na jednej z tablic w szkole będzie wywieszone 5 słów, które należy zapamiętać.

Słowa będą różne, w zależności od tego, co nas rozbawi, zasmuci, natchnie, zaniepokoi czy zaskoczy. Konkurs będzie trwał do końca grudnia.

W tygodniu przed feriami rozdane zostaną testy, które sprawdzą Waszą pamięć.

Zachęcamy do udziału w konkursie – czekają atrakcyjne nagrody:)

Pierwsze słówka już na tablicy….

vintage-hand-new-words

 

a więc zaczynamy z pierwszą piątką:

1. PETTY

2. HOAX

3. EXHALE

4. MERE

5. SULKY

 

Przytul książkę na weekend cz. II

Oto kolejny ‚odcinek” naszego cyklu z serii „Przytul książkę na weekend”. Dziś z zasobów naszej biblioteki polecamy książkę autorstwa Jane Austen pt. ” Mansfield Park”.

Dlaczego wybór padł akurat na tę pozycję?

Książka wzbudza wiele emocji. Przez niektórych uważana jest za najlepszą,  a przez innych – za najgorszą w dorobku tej angielskiej pisarki.

Powieści Jane Austen w pierwszej kolejności zasługują na określenie „romans”, zaś „Mansfield Park” to przede wszystkim powieść społeczno-obyczajowa. I czytając ją pod tym kątem można dostrzec jej geniusz i wciągnąć się w złożony świat, który z taką uwagą obserwuje z pozoru nijaka i nudna Fanny.

Bohaterka nie ma tyle życia i uroku co Emma czy Elizabeth Bennet, nie przyprawia czytelnika o szybsze bicie serca jak Darcy czy kapitan Wentworth, historia miłosna nie jest tak porywająca jak w „Dumie i uprzedzeniu” czy „Perswazjach”, a cała powieść nie jest również tak lekka i pogodna jak „Opactwo Northanger”. Porównując z innymi można zatem powiedzieć, że brak jej przykuwających uwagę stosunków damsko-męskich, jest za to dużo tego, czego w pozostałych często się nie zauważa – czyli ukazania życia ludzi i stosunków społecznych oraz rozważań na temat rodziny, małżeństwa i wychowania dzieci. I choć może dla niektórych to najnudniejszy aspekt u Jane Austen, to właśnie „Mansfield Park” czyni ją fascynującą książką na weekend.

Historia ukazuje przeobrażenia ustrojowe i konflikty obyczajowo – społeczne w XIX – wiecznej Anglii, nie ma tego charakterystycznego humoru, a jedyną drugoplanową postacią, która „wybija” się na tle innych bohaterów, jest pani Norris, podobna trochę z charakteru do pani Bennet. Jednak kiedy tylko czytelnik uświadomi sobie znaczenie niektórych poruszanych  wątków, cała fabuła wyda mu się nie tylko oryginalna, ale też misternie skonstruowana.

Celem stworzenia „Mansfield Park” było ukazanie upadku tradycji i pojawienie się nowych, nie zawsze korzystnych wartości życiowych. Mimo że książka jest trudna w odbiorze, to warto ją przeczytać, aby zwrócić uwagę na fakt, że Jane Austen, poza niezwykłym darem obserwacji i talentem literackim, miała sporo do powiedzenia w sprawach etycznych. Potrafiła nie tylko zabawiać czytelników, ale również przekazać to, co uważała za słuszne.

Zapraszamy!

1200x630bb jane-austen-in-bath-3-638

Word of the year – we have the winner!

oxford-woy

Collins – to słownik angielsko – polski opracowany przez wybitnych polskich i angielskich naukowców, zawierający ponad 45 000 haseł dobranych pod kątem aktualności i przydatności w codziennej komunikacji.

Co roku, wydawca tego słownika dokonuje zestawienia najpopularniejszych angielskich zwrotów użytych w szeroko pojętej sferze społecznej, naukowej i biznesowej.

W zeszłym roku najczęściej używanym zwrotem był BREXIT. Określenie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej było wtedy używane o 3400 proc. częściej niż rok wcześniej.

Dwa lata temu zwyciężyło określenie „binge-watching”, czyli oglądanie ciągiem kilku odcinków serialu albo całego sezonu, albo po prostu „serialowy maraton”.

A jak wygląda to w roku 2017?

Jednym z najpopularniejszych zwrotów  był  „unicorn”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza jednorożca. Nie chodzi jednak o mitycznego konia z rogiem. Obecnie w ten sposób określa się start-upy z branży technologicznej. Następnym jest pojęcie  „gig economy”, czyli określenia gospodarki w której zatrudnionych jest niewielu stałych pracowników, większość miejsc pracy jest zlecana jednoosobowym firmom.

Natomiast bezsprzecznym zwycięzcą plebiscytu jest zwrot „fake news”. W porównaniu z ubiegłym rokiem, użycie słowa wzrosło o 365 proc. Fake news to nic innego jak fałszywa informacja., która została wprowadzona do obiegu medialnego aby szokować i wywołać skandal. Uwaga – często w linkach do fake newsów zaszyte są wirusy. Dlatego wszystko, co czytamy, najpierw przeanalizujmy. Nie wierzcie we wszystko, co piszą w Internecie.